wtorek, 31 grudnia 2013
Brrr... ale tu zimno
Lodowe Anioły to rasa nie pochodząca z Ziemi. Nie są to upadłe anioły, anie te będące w niebie. Nie są złe, ani dobre. Po prostu przestały odczuwać emocje. Oziębły. To zimno odmroziło im skrzydła, które odpadły (nie wiem, czy wiecie, ale anielskie skrzydła są napędzane miłością), a oczy zmieniły się w lód. Takie anioły "spadają" na ziemię jako niemowlęta, rosną i żyją jak ludzie. Mają dziwne poglądy dotyczące uczuć, ciemno-złote włosy i hipnotyzujące niebieskie lub lodowe oczy. Im szybciej nauczą się kochać, tym szybciej wracają do nieba. Na temat ich charakteru wiem najmniej, ale postaram się to zmienić.
niedziela, 15 grudnia 2013
Naturalne jest piękne ;)
"Naturalni" ludzie to chyba drugie co do najniezwyklejszych osób chodzących po tej planecie.
Żywi, uczuciowi, spontaniczni. Nie wiedzą co to wieczność, liczy się obecna chwila i ewentualny brak złych ocen lub utraty pracy. Mają wrodzony dar "przyjaźni" tak to nazywam. Dar ten to prezent matki natury, umiejętność jednoczenia ze sobą ludzi. Czy to leśni, czy wodny, czy nawet lodowy anioł, wszyscy ich lubią. Mają ciemne włosy (brąz/czerń) i ciemne tęczówki, w których prawie nie widać źrenic. Znam 6 osób czystej krwi: cztery dziewczyny i dwóch chłopaków. Nie dało się ich nie lubić =)
Żywi, uczuciowi, spontaniczni. Nie wiedzą co to wieczność, liczy się obecna chwila i ewentualny brak złych ocen lub utraty pracy. Mają wrodzony dar "przyjaźni" tak to nazywam. Dar ten to prezent matki natury, umiejętność jednoczenia ze sobą ludzi. Czy to leśni, czy wodny, czy nawet lodowy anioł, wszyscy ich lubią. Mają ciemne włosy (brąz/czerń) i ciemne tęczówki, w których prawie nie widać źrenic. Znam 6 osób czystej krwi: cztery dziewczyny i dwóch chłopaków. Nie dało się ich nie lubić =)
piątek, 6 grudnia 2013
Chłopcy są dziwni...
Przepraszam, że tak przerywam ciąg opisów "ras", ale mam problem.
Wczoraj chcąc "lepiej poznać" jednego z klasowych przystojniaków wypytałam jego najlepszą przyjaciółkę (sama tak się określiła) o jego charakter (ogólnikowo). Nasza rozmowa przebiegała mniej więcej tak:
- Nie lubię Marka, a ty go lubisz? (Marek--> jego imię)
- no, tak
- baaardzo go lubisz? (tonem, który świadczył "czy go kochasz?")
- nie... to znaczy on uważa mnie za swoją najlepszą przyjaciółkę.
- aaa....Marek jest bardziej chamski czy miły?
- troche tego i tego. . . . zależy dla kogo.
"a dla mnie?" takie pytanie chciałam zadać, ale wiedziałam, że tę rozmowę powtórzy Markowi, więc uważałam jak tylko mogłam. Następnego dnia usłyszałam od niego, że mówiłam iż jest głupi. Nie wiem, czy to po tej rozmowie, czy skąd to wywnioskował, ale to nieprawda jest najprzystojniejszym blondynem jakiego znam, nieco dziwny, ale niegłupi. Faktem jest też, że go nie lubię i że nie jestem święta, bo czasem, gdy "podziwiałam" z koleżankami jakiś jego wyczyn lub mowę powiedziałam "debil", ale w każdej poważniejszej rozmowie stawiałam go w dobrym świetle. Interesowałam się nim tak bardzo, ponieważ do złudzenia przypomina lodowego anioła, a może nim jest? Teraz to już naprawdę nie wiem co począć, bo oskarżył mnie niesłusznie, a to mnie najbardziej boli. Co mam robić?
Wczoraj chcąc "lepiej poznać" jednego z klasowych przystojniaków wypytałam jego najlepszą przyjaciółkę (sama tak się określiła) o jego charakter (ogólnikowo). Nasza rozmowa przebiegała mniej więcej tak:
- Nie lubię Marka, a ty go lubisz? (Marek--> jego imię)
- no, tak
- baaardzo go lubisz? (tonem, który świadczył "czy go kochasz?")
- nie... to znaczy on uważa mnie za swoją najlepszą przyjaciółkę.
- aaa....Marek jest bardziej chamski czy miły?
- troche tego i tego. . . . zależy dla kogo.
"a dla mnie?" takie pytanie chciałam zadać, ale wiedziałam, że tę rozmowę powtórzy Markowi, więc uważałam jak tylko mogłam. Następnego dnia usłyszałam od niego, że mówiłam iż jest głupi. Nie wiem, czy to po tej rozmowie, czy skąd to wywnioskował, ale to nieprawda jest najprzystojniejszym blondynem jakiego znam, nieco dziwny, ale niegłupi. Faktem jest też, że go nie lubię i że nie jestem święta, bo czasem, gdy "podziwiałam" z koleżankami jakiś jego wyczyn lub mowę powiedziałam "debil", ale w każdej poważniejszej rozmowie stawiałam go w dobrym świetle. Interesowałam się nim tak bardzo, ponieważ do złudzenia przypomina lodowego anioła, a może nim jest? Teraz to już naprawdę nie wiem co począć, bo oskarżył mnie niesłusznie, a to mnie najbardziej boli. Co mam robić?
Rosa, niebiosa...
Wodni ludzie to istoty żywe i miłe.
Uwielbiają wszelkiego rodzaju sporty. Szybkość to ich największy atut. Są wrażliwe, ale nie obrażają się na długo. Umieją pierwsze wyciągnąć rękę na przeprosiny. Jeżeli raz sobie coś postanowią trwają w tym do końca, nie zbaczają z wytyczonego celu czy idei. Wyjątkowo wierni w prawdziwej przyjaźni.
Włosy mają mysie lub jasny blond. W większej części ich oczy są koloru morskiego czasem miodowego. Mało wprawione oko nie wychwyci subtelnych różnicy między lodowymi aniołami, a wodnymi ludźmi, dlatego często się ich myli.
Uwielbiają wszelkiego rodzaju sporty. Szybkość to ich największy atut. Są wrażliwe, ale nie obrażają się na długo. Umieją pierwsze wyciągnąć rękę na przeprosiny. Jeżeli raz sobie coś postanowią trwają w tym do końca, nie zbaczają z wytyczonego celu czy idei. Wyjątkowo wierni w prawdziwej przyjaźni.
Włosy mają mysie lub jasny blond. W większej części ich oczy są koloru morskiego czasem miodowego. Mało wprawione oko nie wychwyci subtelnych różnicy między lodowymi aniołami, a wodnymi ludźmi, dlatego często się ich myli.
czwartek, 5 grudnia 2013
Drzewa na wietrze, czyli w kępie chwastów
Mieliście kiedyś, taką sytuację:
Patrzycie komuś w oczy i macie wrażenie, że te oczy nie należą do człowieka? To prawda (poniekąd)
Na Ziemi bytują 4 rasy:
- leśni ludzie
- wodni ludzie
- "naturalni" ludzie
- lodowe anioły
Na początek opiszę leśnych ludzi.
Nikt tak na prawde nie pamięta skąd się wzięli. Na pewno są silnie związani z otaczającą ich przyrodą, w roślinach (szczególnie drzewach) widzą to, czego nie wiedzą inni. Z natury raczej nie lubią pośpiechu, czy sportów. Są spokojni, dumni i od czasu do czasu filozofują. Jedyne co lubią ćwiczyć, to taniec. Szczególnie tańce zwane rumbą i walcem. Ich wygląd charakteryzuje się kasztanowymi lub rudymi włosami i zielonymi oczami. Dzieci mają piwne oczy, które dopiero z czasem się zmieniają Oczywiście teraz większość to mieszanki krwi. Są bardzo wrażliwi, ale większość uczuć zachowują dla siebie.
Patrzycie komuś w oczy i macie wrażenie, że te oczy nie należą do człowieka? To prawda (poniekąd)
Na Ziemi bytują 4 rasy:
- leśni ludzie
- wodni ludzie
- "naturalni" ludzie
- lodowe anioły
Na początek opiszę leśnych ludzi.
Nikt tak na prawde nie pamięta skąd się wzięli. Na pewno są silnie związani z otaczającą ich przyrodą, w roślinach (szczególnie drzewach) widzą to, czego nie wiedzą inni. Z natury raczej nie lubią pośpiechu, czy sportów. Są spokojni, dumni i od czasu do czasu filozofują. Jedyne co lubią ćwiczyć, to taniec. Szczególnie tańce zwane rumbą i walcem. Ich wygląd charakteryzuje się kasztanowymi lub rudymi włosami i zielonymi oczami. Dzieci mają piwne oczy, które dopiero z czasem się zmieniają Oczywiście teraz większość to mieszanki krwi. Są bardzo wrażliwi, ale większość uczuć zachowują dla siebie.
wtorek, 3 grudnia 2013
Przejmujący chłód owinął się wokół mnie
Lodowaty dreszcz przebiegł mi po plecach
Musiałam iść dalej mimo mroku i zimna
Pragnienia i głodu
I deszczu nie ustającego
Poprzez ciemny bór brnąć
Mimo pełnego miesiączka srebrnego
I wycia wilków przenikliwego
Rany od cierni krwawiły obficie
Czyż tak mało znaczy dla Ciebie moje życie?
Pamiętaj me serce bije tylko dla jedynego
I ukochanego
Dla Ciebie
Miałam taki czas, kiedy pisałam wiersze. Teraz też, od czasu do czasu coś napisze. Ten to chyba jedyny z tych prawie rymowanych, reszta to Białe Wiersze =)
Lodowaty dreszcz przebiegł mi po plecach
Musiałam iść dalej mimo mroku i zimna
Pragnienia i głodu
I deszczu nie ustającego
Poprzez ciemny bór brnąć
Mimo pełnego miesiączka srebrnego
I wycia wilków przenikliwego
Rany od cierni krwawiły obficie
Czyż tak mało znaczy dla Ciebie moje życie?
Pamiętaj me serce bije tylko dla jedynego
I ukochanego
Dla Ciebie
Miałam taki czas, kiedy pisałam wiersze. Teraz też, od czasu do czasu coś napisze. Ten to chyba jedyny z tych prawie rymowanych, reszta to Białe Wiersze =)
Początek (niekoniecznie u źródła)
Każdy mój blog kończył się niepowodzeniem, zabrakło weny, zgubiłam hasło, zapomniałam o nim...
Teraz jednak mam motywacje, którą może w międzyczasie Wam zdradzę. Mogę jednak zapewnić, że będę się starała wpisywać ciekawe posty i na tyle często, byście o mnie nie zapomnieli. Blog dotyczyć będzie codziennych niezwykłych obserwacji, magii, przemyśleń filozoficznych, przepisów kulinarnych, cytatów sławnych ludzi, jednym słowem- każdy znajdzie coś dla siebie.
Teraz jednak mam motywacje, którą może w międzyczasie Wam zdradzę. Mogę jednak zapewnić, że będę się starała wpisywać ciekawe posty i na tyle często, byście o mnie nie zapomnieli. Blog dotyczyć będzie codziennych niezwykłych obserwacji, magii, przemyśleń filozoficznych, przepisów kulinarnych, cytatów sławnych ludzi, jednym słowem- każdy znajdzie coś dla siebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)